Jesteś tu: Główna > Muzyczne wieści > Alice Cooper "Paranormal": żaden kurczak nie ucierpiał [recenzja]

Alice Cooper "Paranormal": żaden kurczak nie ucierpiał [recenzja]

Fajna nuta? Pokaż ją znajomym! Wrzuć na facebook f logo icon

imageJest 1969 rok. W Toronto gra popularny zespół hardrockowy. Oszalała publika obija się o siebie pod sceną. Nagle w jej stronę wzlatuje kurczak, który niemal natychmiastowo zostaje rozszarpany na części. Nazajutrz prasa napisze, że to wokalista osobiście oderwał ptakowi głowę i wypił jego krew. Ten nie zaprzeczy. Od tego momentu będzie on już zawsze kojarzony z czerwoną gęstą mazią, scenami rodem z horrorów i innymi bezeceństwami. Tej etykietki nie zdoła już od siebie chyba odkleić do końca kariery. Nawet gdy jako prawie 70-latek nagra tak...


Czytaj całość na Interia.pl


Oceń Alice Cooper "Paranormal": żaden kurczak nie ucierpiał [recenzja]

w skali od 1 do 5
Aktualna ocena to: 4.7 od 18 Oceniających

Nie chomikuj swojej opini o Alice Cooper "Paranormal": żaden kurczak nie ucierpiał [recenzja] wyraź ją w komentarzu!
Alice Cooper "Paranormal": żaden kurczak nie ucierpiał [recenzja] ulubioną piosenką? Nie chomikuj jej dla siebie pokaż ją znajomym! Wrzuć na facebook f logo icon

Nikt jeszcze nie skomentował. Może to być ostatni dzwonek by dodać pierwszy komentarz.